poniedziałek, 18 czerwca 2012

Power of Trinity-Chodź ze mną

Dla przyjaciół i jutra...

Czytając, oglądając, słuchając otwieram swoje oczy, serce, rozum, uszy. Dzięki temu mogę zobaczyć i poczuć więcej. Nie rozumiem ludzi, którzy nie lubią czytać, muzyka ich nie interesuje, nie chcą oglądać, nie mają ambicji(Chociaż jednej z tych rzeczy lub jakiejkolwiek innej!), po prostu nie chcą otwierać się w żaden sposób na świat. Trwając, nie rozwijając się, żyją narzekając lub nie, czasem cierpiąc, a czasem nie. 
Współczuję ludziom niepełnosprawnym. Szczególnie tym, którzy są pozbawieni zdolności słuchu lub wzroku czy też nie posiadają rąk lub nie mogą nimi poruszać. Wolałabym stracić obie nogi niż, którąkolwiek rękę. Tak się cieszę, że jestem w pełni sprawna. To ogromny dar i chcę go jak najlepiej wykorzystać, mimo, iż nie wiem co przyniesie jutro. Nie boję się życia i nie zamierzam żałować swoich czynów. Nie zamierzam pozwalać strachu kierować mną. 
Jak każdy człowiek czasem nie wiem co zrobić i czuję się bezradna, aczkolwiek nie zapominam nigdy o tym, że nie wolno mi się poddać. Nawet w tych najmniejszych bitwach...

 
 

środa, 13 czerwca 2012

Coma-Pasażer

NIETOLERANCJA


Nieużywany narząd zanika, tak więc, nieużywany blog też zanika. No cóż... Mam plan pisać, a czy szlak go trafi to się jeszcze okaże. 
Zakładam, że każdy słyszał o wspaniałej obronie karnego przez Przemysława Tytonia, w meczu Polska-Grecja. Większość polaków uznała go za bohatera, niektórzy jednak stwierdzili, że skompromitował naszą kadrę tym, że tuż przed strzałem przeciwnika przeżegnał się, a po meczu powiedział, iż dzięki Bogu udało mu się zatrzymać ten silny strzał. Czytaj tutaj.
Według mnie fakt, iż Tytoń nie wstydzi się pokazywania wiary powinien być dumą, a nie kompromitacją. Obronił ten strzał i powinniśmy się z tego cieszyć, a to, że on zawdzięcza to Bogu nie powinno nas irytować. Podziwiam go nie tylko za świetną grę, lecz także za jego wiarę. To coś pięknego. 
Osoby, którym ona przeszkadza są po prostu nietolerancyjne. To,  że oni, prawdopodobnie, nie wierzą nie oznacza, że mogą karcić za wiarę innych. Jeżeli któraś z tych hejtujących Tytonia osób to przeczyta to chciałabym was prosić byście w końcu dorosły i zrozumiały, że wasze zachowanie jest żałosne. 


Po raz kolejny Coma. Podejrzewam, że będzie pojawiać się tu dość często(o ile będę pisać), gdyż jest to mój ulubiony polski zespół.