poniedziałek, 9 lipca 2012

3 Doors Down-Here Without You

W sobie bez pamięci

Kiedy zamykam oczy 
mogę zobaczyć
Wszystko
Odpłynąć w marzeniach
i znaleźć się tam
Gdzie chcę
Paryż Waszyngton Hollywood Tokyo
Może to być też zwyczajne łóżko
a Ty w nim obok mnie
Możemy być każdym
wielkimi aktorami wspaniałymi muzykami
albo po prostu 
Sobą

Zakochani  w sobie bez pamięci
Szczęśliwi we dwoje
Szepcesz mi do ucha
a ja odwdzięczam się pocałunkami 
Gitara, śpiew, długie rozmowy
Ty i ja
My

Nie chcę otwierać oczu

Powrót z wesołego koncertu, pustka w domu, piosenka, która idealnie dopasowała się do mojej obecnej sytuacji i znów straciłam kontrole. Jednakże nie płaczę, bo ,,Gdy ja mam problem, nie ja nie płaczę! Bo ja to widzę zupełnie inaczej!".

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Power of Trinity-Chodź ze mną

Dla przyjaciół i jutra...

Czytając, oglądając, słuchając otwieram swoje oczy, serce, rozum, uszy. Dzięki temu mogę zobaczyć i poczuć więcej. Nie rozumiem ludzi, którzy nie lubią czytać, muzyka ich nie interesuje, nie chcą oglądać, nie mają ambicji(Chociaż jednej z tych rzeczy lub jakiejkolwiek innej!), po prostu nie chcą otwierać się w żaden sposób na świat. Trwając, nie rozwijając się, żyją narzekając lub nie, czasem cierpiąc, a czasem nie. 
Współczuję ludziom niepełnosprawnym. Szczególnie tym, którzy są pozbawieni zdolności słuchu lub wzroku czy też nie posiadają rąk lub nie mogą nimi poruszać. Wolałabym stracić obie nogi niż, którąkolwiek rękę. Tak się cieszę, że jestem w pełni sprawna. To ogromny dar i chcę go jak najlepiej wykorzystać, mimo, iż nie wiem co przyniesie jutro. Nie boję się życia i nie zamierzam żałować swoich czynów. Nie zamierzam pozwalać strachu kierować mną. 
Jak każdy człowiek czasem nie wiem co zrobić i czuję się bezradna, aczkolwiek nie zapominam nigdy o tym, że nie wolno mi się poddać. Nawet w tych najmniejszych bitwach...

 
 

środa, 13 czerwca 2012

Coma-Pasażer

NIETOLERANCJA


Nieużywany narząd zanika, tak więc, nieużywany blog też zanika. No cóż... Mam plan pisać, a czy szlak go trafi to się jeszcze okaże. 
Zakładam, że każdy słyszał o wspaniałej obronie karnego przez Przemysława Tytonia, w meczu Polska-Grecja. Większość polaków uznała go za bohatera, niektórzy jednak stwierdzili, że skompromitował naszą kadrę tym, że tuż przed strzałem przeciwnika przeżegnał się, a po meczu powiedział, iż dzięki Bogu udało mu się zatrzymać ten silny strzał. Czytaj tutaj.
Według mnie fakt, iż Tytoń nie wstydzi się pokazywania wiary powinien być dumą, a nie kompromitacją. Obronił ten strzał i powinniśmy się z tego cieszyć, a to, że on zawdzięcza to Bogu nie powinno nas irytować. Podziwiam go nie tylko za świetną grę, lecz także za jego wiarę. To coś pięknego. 
Osoby, którym ona przeszkadza są po prostu nietolerancyjne. To,  że oni, prawdopodobnie, nie wierzą nie oznacza, że mogą karcić za wiarę innych. Jeżeli któraś z tych hejtujących Tytonia osób to przeczyta to chciałabym was prosić byście w końcu dorosły i zrozumiały, że wasze zachowanie jest żałosne. 


Po raz kolejny Coma. Podejrzewam, że będzie pojawiać się tu dość często(o ile będę pisać), gdyż jest to mój ulubiony polski zespół.


środa, 18 kwietnia 2012

Coma-Leszek Żukowski

Muszę leczyć się na ból i strach.

 
 
Każdy z nas mógłby utożsamić się z tytułowym Leszkiem. Każdy czasem potrzebuje pobyć sam. Każdy czasem ma jeden wielki wkurw. Każdy potrafi zrobić wszystko, jednakże musi się bardzo starać.
Kierujemy naszym życiem i to od nas zależy jakie ono jest. Dlatego nie lubię gdy ludzie narzekają.
"Jedyne czego w swoim życiu żałuję, to tego, że nie jestem kimś innym."(Taki opis dodała jakaś dziewczyna pod zdjęciem na 'niesamowitym' Facebooku)-Głupie, żałosne i smutne. Taki człowiek nigdy nie będzie szczęśliwy. Trzeba akceptować to jacy jesteśmy, ewentualnie starać się zmieniać w sobie to co nam się nie podoba. Tak, tak to trudne, ale konieczne do szczęścia.
Wyobraźcie sobie człowieka, który ma wszystko czego chce. Spełnia marzenia i jest u niego miło, pięknie, cudnie. Ma problemy, mniejsze, większe, każdy je ma. Aczkolwiek on zawsze radzi sobie z nimi. Niestety nie lubi siebie samego. Nie jest zadowolony ze swojej osoby. Nie podoba mu się to kim jest, ma kompleksy...-Nie uda mu się w pełni cieszyć życiem i nie będzie szczęśliwy.
Szkoda, czyż nie?
Piosenka jest genialna, prawdziwa, piękna. 

czwartek, 8 marca 2012

A little pain

Każdy z nas jest wyjątkowy i każdy ma swój własny świat.


Hai, hai.
Czekając aż zbuforuję mi się anime słucham muzyki i przeglądam blogi. Obejrzałam kilka i spasowałam. Stwierdziłam, że wolę pooglądać teledyski. Dobre teledyski i posłuchać dobrej muzyki. Przeczytałam coś przez co postanowiłam dać paru osobom możliwość zobaczenia moich przemyśleń.


Ten teledysk jest fajny, a piosenka świetna. Z wielką przyjemnością słucham tego utworu. Odpływam.
Jedna dziewczyna napisała o sobie, że żyje w swoim świecie, nikt jej nie rozumie, bla, bla, bla. 
(A właśnie do ostatniego postu bardziej pasuje piosenka Perfect-Bla, Bla, Bla.) 
Mała jest jeszcze niedojrzała i takie gadanie jakim to jest się innym jest głupie. Każdy człowiek jest wyjątkowy. Każdy jest inny. Każdy ma swój własny świat. Swoją własna krainę marzeń, do której może udać się kiedy tylko chce. 
A jednak są ludzie, którzy są do siebie podobni, dogadują się. Tak to działa.
Niektórym się wydaje, że nikt ich nie rozumie, że nie ma kogoś takiego w całym wszechświecie  kto mógłby ich zrozumieć! A to ściema... 
Oni sami nie potrafią siebie zrozumieć.


Coś o mnie: Lubię rysować.

niedziela, 26 lutego 2012

Pidżama Porno

Dylematy są irytujące.



Jest tyle rewelacyjnej muzyki i ciężko jest mi się zdecydować, którą mam pokazać.
Przez ostatnie dni trzymam się klimatu punk rock. 
Piszę rzadko bo dużo gram na gitarze. Żałuję, że późno zaczęłam uczyć się grać. Może trochę przesadzam bo nie jest aż tak późno, jednakże wiem, że mogłabym spróbować zacząć tą całą zabawę wcześniej. 
TO PRZESZŁOŚĆ! NIE ZMIENIĘ JEJ!
:) Jestem młoda i mam czas na wiele rzeczy. Najważniejsze jest to bym pamiętała o tym co mnie uszczęśliwia, o osobach, na których mi zależy, o tym co pomaga mi przetrwać każdy problem. Bo ja też je miewam.;) Tylko ja staram się nimi nie dołować. 
Przyszłość? Co planuję? Wybrałam już zawód?-Zamiast po prostu powiedzieć "Smacznego." i zjeść w spokoju obiad, ewentualnie poruszyć jakiś ciekawy temat, babcia woli męczyć mnie durnymi pytaniami. Odwiedziłam ją w ten weekend wysłuchałam długiej bajki o tym, że będąc tym i tym będę kimś. Pytanie: Czy robiąc to czego oczekują ode mnie inni, będę sobą? 
Jeżeli ja również tego chcę to owszem, a jeżeli nie to jest problem. Bo tylko będąc sobą mogę być kimś.


sobota, 18 lutego 2012

Wilson Pickett

Hey, Jude, Jude, będzie dobrze, hej hej hej hej

I to jest myślenie. 
Nie lubię gdy ludzie narzekają na wszystko mimo, że mają wiele i twierdzą, że w ich życiu może być tylko gorzej. Szczęście jest wokół nas i musimy nauczyć się je dostrzegać.
Owszem całkowite spełnienie większość ludzi osiągnie dopiero kiedy ich marzenia staną się rzeczywistością, chodzi mi o te największe pragnienia. 
Ja należę do tej grupy osób. Teraz jestem szczęśliwa i w przyszłości również będę. Jednakże są rzeczy, które mogę uczynić by czerpać z życia jeszcze większą radość i zamierzam dążyć do ich spełnienia. 


Piękna piosenka, niezwykle przyjemnie mi się jej słucha. Jest taka nastrojowa.
Z głośników leci genialny utwór, a ja leżę z zamkniętymi oczami i marzę. Tak jest najlepiej.