Dylematy są irytujące.
Jest tyle rewelacyjnej muzyki i ciężko jest mi się zdecydować, którą mam pokazać.
Przez ostatnie dni trzymam się klimatu punk rock.
Piszę rzadko bo dużo gram na gitarze. Żałuję, że późno zaczęłam uczyć się grać. Może trochę przesadzam bo nie jest aż tak późno, jednakże wiem, że mogłabym spróbować zacząć tą całą zabawę wcześniej.
TO PRZESZŁOŚĆ! NIE ZMIENIĘ JEJ!
:) Jestem młoda i mam czas na wiele rzeczy. Najważniejsze jest to bym pamiętała o tym co mnie uszczęśliwia, o osobach, na których mi zależy, o tym co pomaga mi przetrwać każdy problem. Bo ja też je miewam.;) Tylko ja staram się nimi nie dołować.
Przyszłość? Co planuję? Wybrałam już zawód?-Zamiast po prostu powiedzieć "Smacznego." i zjeść w spokoju obiad, ewentualnie poruszyć jakiś ciekawy temat, babcia woli męczyć mnie durnymi pytaniami. Odwiedziłam ją w ten weekend wysłuchałam długiej bajki o tym, że będąc tym i tym będę kimś. Pytanie: Czy robiąc to czego oczekują ode mnie inni, będę sobą?
Jeżeli ja również tego chcę to owszem, a jeżeli nie to jest problem. Bo tylko będąc sobą mogę być kimś.





